Nie ma takiej opcji w konkursach fotograficznych, że ktoś jest z góry skazany na sukces, a ktoś na porażkę. Profesjonaliści więcej ryzykują, bo mogą trafić do grona tych, których zdjęcia wcale nie zachwyciły jury...
Dużo bardziej ryzykownym byłby pomysł wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń (np. profesjonalistom mówimy stanowcze NIE), bo trudno będzie dookreślić wymagania, a formuła otwarta jest czysta jak łza. Obecnie sporo ludzi robi naprawdę dobre zdjęcia i wcale nie są zawodowo związani z fotografią. Ja bym się nie obawiał takiej sytuacji.